Wszystkie żony flisaków na Prośnie
Cipy mają tak jakoś ukośnie.
A ich chłopy, o dziwo,
Mimo że dupczą krzywo,
Wyglądają całkiem radośnie.
Miesiąc: kwiecień 2021
156.
Pedikiurzysta z Sanoka
Doskonali swój fach na zwłokach.
A że chujowo tnie,
Te dręczą go we śnie,
Więc boi się zmrużyć oka.
155.
Miłośnik porządku z Trzęsacza
Rżnął rurę od odkurzacza.
Przez wyłącznik zepsuty
Wessało aż po buty
Tego pechowego ruchacza.
154.
Przedstawiciel handlowy z Nieporętu
Do ryb kupna nakłaniał klientów.
Działał w najlepszej wierze,
Ale próbki co miał w neseserze
Podważały świeżość asortymentu.
153.
Konserwator AGD na Pardałówce
Raz przytrzasnął przyrodzenie w lodówce
W tej trudnej sytuacji
Nie przerwał reperacji
Ale skończył w medycznej placówce
152.
Saper pedant z okolic Taorminy
Z niemożebnym pietyzmem stroił miny
Raz wystroił pobieżnie
Dziś żałuje bezbrzeżnie
Bo pierdykła bez wyraźnej przyczyny
151.
Miłośnik łamigłówek spod Morąga
Raz zakrztusił się pionem do Mahjonga
Stracił pion
I zgon
Niech już piona koroner wyciąga.
150.
Raz marynarz w rejkiawickim porcie
Dłubiąc w dupie zrobił dziurę w aorcie
Do teraz sztab speców wnika,
Skąd ta niebywała technika,
Macerując aortę w retorcie.
149.
Jeden koleś, rzecz w Elbląskim się dzieje,
Kuśką chciał przekopywać mierzeję.
Liczył, że strumieniem uryny
Przy okazji wypłucze bursztyny,
Ale to chyba płonne nadzieje.
148.
Raz cukiernik w sopockim kurorcie
Z czekolady zrobił chuja na torcie.
Obok, bo było mu mało,
Jebnął wielkie oko z kakao,
I utrwalił tort na akwaforcie.