Jeden koleś, rzecz w Elbląskim się dzieje,
Kuśką chciał przekopywać mierzeję.
Liczył, że strumieniem uryny
Przy okazji wypłucze bursztyny,
Ale to chyba płonne nadzieje.
Jeden koleś, rzecz w Elbląskim się dzieje,
Kuśką chciał przekopywać mierzeję.
Liczył, że strumieniem uryny
Przy okazji wypłucze bursztyny,
Ale to chyba płonne nadzieje.