Raz cukiernik w sopockim kurorcie
Z czekolady zrobił chuja na torcie.
Obok, bo było mu mało,
Jebnął wielkie oko z kakao,
I utrwalił tort na akwaforcie.
Raz cukiernik w sopockim kurorcie
Z czekolady zrobił chuja na torcie.
Obok, bo było mu mało,
Jebnął wielkie oko z kakao,
I utrwalił tort na akwaforcie.