191.

Atrakcyjny kardiolog z Pionek
Miał nad normę wydatny członek.
I co dzień liczne panie
Zgłaszały się na badanie,
Twierdząc, że migocze im przedsionek.

190.

Raz zakonnik w Panieńskich Skałach
Wdepnął w gówno, a był w sandałach.
Usuwając gie zza paznokci
Uwalał się aż do łokci
Ten niezręczny duchowny patałach

189.

Jeden pająk co mieszkał pod Wetliną
Całe życie strzelał z dupy lepką liną.
Jak już dość szyderców ubawił,
To pluł na nich, a następnie trawił,
Bo był wredną zabójczą maszyną

187.

Zahukany chłopczyna w Nieporęcie
Bardzo chciałby uprawiać już rżnięcie,
A że bał się zadaniu nie sprostać,
Postanowił na razie pozostać
Przy ręcznym ekwiwalencie.

186.

Upierdliwy warszawski emeryt
Przez sklerozę przedawkował steryd.
Po czym ten stary wół
Bardziej niż zwykle truł,
Jak, nie przymierzając, iperyt.

183.

Podstarzały świętoszek z Lichenia
Bardzo chciał dostąpić zbawienia.
Niestety, zwykle gdy klękał
Wypadała mu sztuczna szczęka,
A najczęściej podczas podniesienia.

182.

Kinoman z tureckiej Angory
Ponad wszystko kochał horrory.
Z tej na pozór błahej przyczyny
Był ciężarem dla całej rodziny,
Bo dość często ze strachu srał w pory.